Kobieta w polskim stroju ludowym symbolizująca obniżkę ratingu Polski przez Moody’s z A2 do A3
WBIZNES.COM

Moody’s gets moody. Polska z niższym ratingiem.

Moody’s gets moody.
Polska z niższym ratingiem

Po 31 latach po raz pierwszy Moody’s obniżył rating Polski. 18 września 2026 r. agencja obniżyła długoterminową ocenę wiarygodności kredytowej kraju z A2 do A3 (7 poziom w 21-stopniowej skali). Moody’s stwierdził, że osłabienie polskich finansów publicznych ma charakter trwały, a państwo nie wykorzystało dobrej koniunktury do odbudowy fiskalnych buforów.

Historia ratingu Polski w Moody’s

1995 – rozpoczęcie oceniania Polski przez Moody’s: Baa3
1995-1999 – utrzymanie Baa3
1999 – podwyższenie z Baa3 do Baa1
1999-2002 – utrzymanie Baa1
2002 – podwyższenie z Baa1 do A2
2002-2026 – utrzymanie A2, przy okresowych zmianach perspektywy
2026 – pierwsza obniżka ratingu: z A2 do A3, perspektywa stabilna

Skala Moody’s

Skala ratingowa Moody’s - rating Polski A3 w 2026 roku

Moody’s?

Moody’s to amerykańska grupa finansowo-analityczna stworzona przez Johna Moody’ego. Jej założyciel był amerykańskim analitykiem finansowym, przedsiębiorcą i inwestorem, który już w 1900 r. zaczął dostarczać inwestorom analizy za pośrednictwem publikacji „Moody’s Manual of Industrial and Corporation Securities”. W 1909 r. wprowadził literowe oceny ryzyka dla obligacji amerykańskich kolei, kładąc fundament pod współczesny rynek ratingowy. Dziś Moody’s Ratings należy wraz z Fitch Ratings i S&P Global Ratings do trzech najważniejszych agencji ratingowych świata.

Rating kredytowy to ocena zdolności i gotowości emitenta do terminowej spłaty zobowiązań. W przypadku państwa agencja analizuje między innymi tempo wzrostu gospodarczego, stan finansów publicznych, poziom i strukturę długu, koszty jego obsługi, jakość instytucji, stabilność systemu oraz ryzyka polityczne. W najprostszym ujęciu rating państwa działa podobnie jak ocena zdolności kredytowej osoby ubiegającej się o kredyt hipoteczny – określa wiarygodność dłużnika i ryzyko, że nie spłaci on swoich zobowiązań w terminie – z tą różnicą, że analizowane jest państwo, a jego wiarygodność finansową ocenia „niezależna” agencja ratingowa. Z ratingów korzystają m.in. banki, fundusze, ubezpieczyciele i inni inwestorzy. Część instytucji ma na przykład statutowe lub regulacyjne ograniczenia dotyczące inwestowania w instrumenty finansowe o zbyt niskim ratingu.

W czym problem?

Agencja wskazała na utrzymujące się wysokie deficyty, wzrost długu publicznego, rosnące koszty odsetkowe i słabszą skuteczność polityki fiskalnej. Według Moody’s deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych ma wynieść około 7% PKB zarówno w 2026, jak i w 2027 r., mimo silnego wzrostu gospodarczego.

Dług liczony według unijnej metodologii ma wzrosnąć z 59,7% PKB w 2025 r. do 68,9% PKB w 2027 r. Agencja wymienia wysokie wydatki obronne, ochronę zdrowia, inwestycje publiczne i zobowiązania społeczne. Zwraca także uwagę, że coraz większa część przyrostu zadłużenia znajduje się poza zakresem krajowej reguły długu.

Tu pojawia się szpilka, której nie da się przykryć kolejną konferencją prasową: problemem nie jest wyłącznie to, że państwo wydaje dużo. Problemem jest również to, że część długu wyprowadzono poza najbardziej widoczny licznik, choć rachunek nadal trafi do podatnika.

Moody’s zwraca też uwagę na utrzymujący się konflikt między rządem a prezydentem, który wraz ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi ogranicza możliwość uporządkowania finansów publicznych. Warto więc pamiętać, że nasze krajowe niesnaski nie kończą się przed kamerami ani wraz z ostatnim wpisem w mediach społecznościowych. Są analizowane przez agencje i inwestorów na całym świecie. Świat nie ocenia bowiem, kto wygrał kolejną konferencję prasową, lecz czy państwo potrafi podejmować decyzje i kontrolować własne finanse.

KONSEKWENCJE

Obniżka ratingu nie oznacza finansowej katastrofy. Polska nadal pozostaje w grupie inwestycyjnej ale może to zwiększyć koszt finansowania państwa, osłabić zaufanie części inwestorów i w okresach napięcia wywierać presję na złotego. Ponieważ rating kraju stanowi punkt odniesienia dla banków i przedsiębiorstw. Droższy dług publiczny może z czasem przełożyć się również na wyższe oprocentowanie kredytów i obligacji korporacyjnych. Jedna obniżka nie przewraca gospodarki, ale zmniejsza margines bezpieczeństwa przed kolejną.

Biorąc pod uwagę zbliżający się rok wyborczy, rosnące koszty prowadzenia działalności oraz kolejne ostrzeżenia premiera przed zbliżającą się wojną, obniżka ratingu może dodatkowo osłabić atrakcyjność Polski w oczach inwestorów. Jak trafnie pokazuje analiza Moody’s, Polska nie wykorzystała okresu silnego wzrostu gospodarczego do uporządkowania finansów publicznych. Podobnie nie wykorzystaliśmy w pełni lat przewagi kosztowej do zbudowania własnych produktów, technologii i globalnych marek. Jeżeli koszty i ryzyko będą nadal rosły, część korporacji może lokować nowe inwestycje lub przenosić produkcję do tańszych państw regionu, takich jak Rumunia. Polskę nadal broni wysoko wykwalifikowana i kreatywna kadra, ponieważ sama niższa stawka płac nie gwarantuje przewagi – braki specjalistów w tańszych lokalizacjach często wymuszają rekrutację za granicą i ostatecznie zwiększenie kosztów produkcji. Należy jednak być ostrożnym i pamiętać, że kapitał nie ma sentymentów – skoro przyjechał za niższymi kosztami, może również za nimi wyjechać.

WYZWANIA

Prawdziwym wyzwaniem nie jest odzyskanie jednej literki w tabeli Moody’s. Jest nim odzyskanie zdolności do mówienia obywatelom, że nie każdą obietnicę da się sfinansować, nie każdy wydatek jest inwestycją i nie każdy dług znika tylko dlatego, że został przesunięty poza budżet. Warto również zastanowić się nad większym wsparciem lokalnych firm, które mimo świetnych pomysłów i potencjału często nie mają wystarczającego kapitału, aby rozwinąć działalność na większą skalę. W rezultacie stają przed wyborem między ograniczeniem dalszego rozwoju a sprzedażą części lub całości biznesu zagranicznemu inwestorowi. Jeśli chcemy budować silną gospodarkę, nie możemy poprzestawać na przyciąganiu zagranicznych korporacji – musimy także tworzyć warunki, w których polskie firmy mogą zachować niezależność, rozwijać własne produkty i stawać się globalnymi markami. Chyba że strategia rozwoju Polski ma nadal opierać się na priorytetach zagranicznego kapitału zamiast na budowaniu własnego?

Moody’s gets moody. Możemy uśmiechnąć się do tytułu. Czy uśmiech pozostanie po przeanalizowaniu liczb – to już indywidualna kwestia.

Źródła:
Ministerstwo Finansów, „Historyczne zmiany ratingu Polski” oraz komunikat z 18 września 2026 r.
https://ratings.moodys.com/ratings-news/473201

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *